03.02.2020 22:54:38
Mój syn chodzi do państwowego przedszkola, ale niedługo chce go przenieść do niepublicznego przedszkola na wilanowie. W obecnej placówce wychowawczyni pozwala dzieciom robić co chcą. Wiele razy wchodząc na salę usłyszałam piski, krzyki i płacz. Widać w takich przedszkolach nauczyciele nie radzą sobie za dobrze.
